top of page
1757251024-7d714c31487d6f6cea7086e6bfdc0659-1.png

Adwokat

Maciej Muzyka

Odszkodowanie za zalanie gruntów: czy decyzja administracyjna wystarczy, by odzyskać pieniądze?

  • Zdjęcie autora: Maciej Muzyka
    Maciej Muzyka
  • 29 sty
  • 2 minut(y) czytania

Zalana piwnica, zniszczone uprawy czy stojąca woda na trawniku to dla właściciela nieruchomości nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim finansowy. Gdy przyczyną jest działanie sąsiada lub zaniedbanie zarządcy wód, pojawia się kluczowe pytanie: jak odzyskać pieniądze za remont i straty? Wielu moich klientów uważa, że wystarczy „papier z urzędu”. Rzeczywistość prawna jest jednak nieco bardziej złożona, ponieważ przebiega na styku dwóch światów: administracyjnego i cywilnego.


Decyzja o przywróceniu stanu wody – pierwszy krok, ale czy wystarczający?


Zgodnie z ustawą Prawo wodne, właściciel gruntu nie może zmieniać kierunku odpływu wody ze swojej posesji ani jej zatrzymywać, jeśli szkodzi to sąsiednim działkom. Jeśli sąsiad np. nawiózł ziemi i podniósł teren, co spowodowało, że po każdym deszczu u Ciebie stoi jezioro, możesz skierować sprawę do organu (zwykle wójta, burmistrza lub prezydenta miasta).


Urząd może wydać decyzję nakazującą sąsiadowi:

  • przywrócenie stanu poprzedniego (np. wybranie nadmiaru ziemi);

  • wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (np. drenażu).


Uwaga: Ta decyzja ma na celu zatrzymanie dalszego zalewania, ale sama w sobie nie przyznaje Ci ani grosza odszkodowania za już powstałe straty!


Dlaczego decyzja administracyjna nie daje pieniędzy?


W polskim systemie prawnym organy administracji publicznej mają ograniczone kompetencje. Urzędnik może nakazać naprawę rury lub udrożnienie rowu, ale nie ma władzy, by orzec: "Sąsiad X ma zapłacić sąsiadowi Y kwotę 20 000 zł za zniszczoną elewację".

Rozstrzyganie sporów o zapłatę jest wyłączną domeną sądów cywilnych.


Pozew cywilny: kiedy jest niezbędny?


Jeśli chcesz realnych pieniędzy (odszkodowania), musisz wejść na drogę cywilną, opierając się na przepisach Kodeksu cywilnego (art. 415 i następne). Pozew jest konieczny, gdy:

  1. chcesz pokrycia kosztów osuszania i remontu budynku;

  2. Twój ogród lub uprawy zostały nieodwracalnie zniszczone;

  3. doszło do obniżenia wartości Twojej nieruchomości przez stałe podmoknięcia.


Czy warto czekać na zakończenie sprawy w urzędzie?


To kwestia strategiczna. Prawomocna decyzja administracyjna stwierdzająca, że sąsiad faktycznie naruszył stosunki wodne, jest w sądzie cywilnym potężnym dowodem. Sędzia nie musi wtedy samodzielnie ustalać, czy doszło do bezprawnego działania – ma to czarno na białym w dokumencie z urzędu.


Przykład z życia wzięty: Sprawa Pana Marka


Pan Marek posiadał działkę w podmiejskiej miejscowości. Sąsiad, budując dom, podniósł teren o blisko metr i nie wykonał odwodnienia. Przy pierwszej większej ulewie woda zalała garaż Pana Marka, niszcząc kosiarkę, piec gazowy i tynki.

  • błąd: Pan Marek myślał, że nakaz urzędu do „udrożnienia rowu” zmusi sąsiada do zapłaty za piec. Czekał rok, rów został udrożniony, ale pieniędzy nie dostał.

  • rozwiązanie: Dopiero po skierowaniu wezwania do zapłaty, a następnie pozwu cywilnego, w którym wykorzystaliśmy dokumentację z urzędu jako dowód winy sąsiada, Pan Marek odzyskał 15 000 zł odszkodowania wraz z odsetkami.


Podsumowanie:

Dwuetapowa walka o Twoje prawa


Walka o odszkodowanie za zalanie gruntów to często gra na dwóch szachownicach:

  1. etap administracyjny: aby wymusić naprawę przyczyny zalewania;

  2. etap cywilny: aby uzyskać rekompensatę finansową za skutki.


Pamiętaj, że terminy przedawnienia w sprawach o odszkodowanie biegną nieubłaganie (zazwyczaj 3 lata od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie).


Nie pozwól, by Twoje roszczenia „utonęły” w gąszczu przepisów

Sprawy o naruszenie stosunków wodnych są skomplikowane i wymagają precyzyjnego przygotowania dowodowego. Chętnie pomogę Ci ocenić, czy w Twojej sytuacji lepiej zacząć od urzędu, czy od razu przygotować pozew.


Zapraszam Cię na darmową, 15-minutową konsultację wstępną online. To krótka, niezobowiązująca rozmowa, podczas której przeanalizuję Twoją sytuację i podpowiem, jakie kroki prawne będą najskuteczniejsze w Twoim przypadku.

 
 
 

Komentarze


bottom of page