top of page
1757251024-7d714c31487d6f6cea7086e6bfdc0659-1.png

Adwokat

Maciej Muzyka

Rewolucyjny wyrok TK: koniec z „darmowym” zasiedzeniem służebności przesyłu?

  • Zdjęcie autora: Maciej Muzyka
    Maciej Muzyka
  • 15 gru 2025
  • 3 minut(y) czytania
Wyrok TK: koniec zasiedzenia służebności przesyłu?

Jeśli jesteś właścicielem działki, przez którą biegną „stare” rury, kable lub linie energetyczne, a przedsiębiorstwo przesyłowe odmawiało Ci zapłaty, powołując się na zasiedzenie – ten artykuł jest dla Ciebie.


2 grudnia 2025 roku Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie (sygn. P 10/16), które wywraca do góry nogami dotychczasową linię obrony gigantów energetycznych.


Jako adwokat od lat obserwuję nierówną walkę właścicieli gruntów z operatorami sieci. Do tej pory sądy często stawały po stronie firm, uznając, że mogły one zasiedzieć prawo do korzystania z Twojej ziemi, nawet jeśli urządzenia postawiono w PRL-u bez żadnej umowy. Najnowszy wyrok TK mówi temu „stop”. Co to oznacza w praktyce?


Co się zmieniło?

„NIE” dla fikcji prawnej


Aby zrozumieć wagę tej zmiany, musimy cofnąć się w czasie. Instytucja służebności przesyłu została wprowadzona do Kodeksu cywilnego dopiero 3 sierpnia 2008 roku.


Co działo się wcześniej? Przez lata sądy stosowały tzw. wykładnię rozszerzającą. Przyjmowano, że przedsiębiorstwa mogły nabyć przez zasiedzenie tzw. „służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu” na podstawie okresów posiadania sprzed 2008 roku (np. z lat 70. czy 80.).


Co orzekł Trybunał Konstytucyjny w wyroku P 10/16?


Trybunał uznał, że przepisy Kodeksu cywilnego rozumiane w ten sposób, że pozwalają na zasiedzenie służebności przesyłu przed jej formalnym wprowadzeniem do prawa (przed 3 sierpnia 2008 r.), są niezgodne z Konstytucją.


Najważniejsze wnioski z wyroku to:

  • brak podstawy prawnej: nie można nabyć przez zasiedzenie prawa, które w danym czasie nie istniało w systemie prawnym;

  • ochrona własności: przyjmowanie fikcji prawnej (że „stare” zasiedzenie jest ważne) narusza konstytucyjne prawo własności i zaufanie obywatela do państwa;

  • koniec automatyzmu: firmy przesyłowe tracą swój najpotężniejszy argument w sporach o zapłatę („nie zapłacimy, bo już to zasiedzieliśmy za darmo”).


Kogo dotyczą te zmiany?


Zmiana ta jest ogromną szansą dla właścicieli nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe (słupy, gazociągi, wodociągi), zwłaszcza te wybudowane przed 2008 rokiem.


Dotyczy to Ciebie, jeśli:

  1. masz na działce infrastrukturę, za którą nie otrzymujesz wynagrodzenia;

  2. przedsiębiorstwo przesyłowe odmówiło zawarcia umowy, twierdząc, że nabyło służebność przez zasiedzenie;

  3. przegrałeś sprawę sądową o wynagrodzenie w oparciu o argument zasiedzenia (w takim przypadku otwiera się krótka droga do wznowienia postępowania!).


Co to zmienia w praktyce?


Wyobraźmy sobie Pana Jana Kowalskiego. Na jego działce w 1985 roku postawiono linię energetyczną. Pan Jan nigdy nie wyraził na to zgody, nie było też decyzji wywłaszczeniowej.


  • Scenariusz PRZED wyrokiem: pan Jan idzie do sądu po wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu, a Zakład Energetyczny odpowiada: „Korzystamy z tej linii od 30 lat. W 2015 roku zasiedzieliśmy służebność. Dziękujemy, nic się Panu nie należy”. Sądy masowo akceptowały taką argumentację, więc Pan Jan przegrywał.


  • Scenariusz PO wyroku (teraz): adwokat Pana Jana podnosi argument z wyroku TK P 10/16. Wskazuje, że Zakład Energetyczny nie mógł doliczać okresu sprzed 2008 roku do czasu potrzebnego na zasiedzenie specyficznej „służebności przesyłu”, bo takiej instytucji wtedy nie było.


  • Efekt: zarzut zasiedzenia upada, a Zakład Energetyczny musi zapłacić Panu Janowi wynagrodzenie za bezumowne korzystanie (do 10 lat wstecz) oraz zacząć płacić za bieżącą służebność lub przesunąć infrastrukturę.


Szansa, ale nie bez pułapek


Choć wyrok jest przełomowy, nie oznacza on, że pieniądze wpłyną na Twoje konto automatycznie. Należy pamiętać o kilku kwestiach:

  1. indywidualna analiza: każda sprawa jest inna i trzeba sprawdzić, czy przedsiębiorstwo nie dysponuje np. starą decyzją administracyjną (tzw. decyzją wywłaszczeniową), która nadal może być skuteczną podstawą do zajęcia gruntu;

  2. wznowienie postępowań: jeśli przegrałeś już prawomocnie sprawę w sądzie z powodu zasiedzenia, masz bardzo mało czasu (zazwyczaj 3 miesiące od publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw) na złożenie skargi o wznowienie postępowania;

  3. postawa sądów: choć wyroki TK są ostateczne, w obecnej, skomplikowanej sytuacji prawnej w Polsce, przedsiębiorstwa będą szukały innych „furtek”, dlatego profesjonalna reprezentacja jest kluczowa.


Nie pozwól, by Twoje roszczenia się przedawniły


Wyrok Trybunału Konstytucyjnego to potężny oręż, który wręczyliśmy właścicielom nieruchomości. Jednak, jak każda broń, wymaga umiejętnego użycia. Operatorzy sieci mają całe działy prawne, które już analizują, jak zminimalizować straty. Ty też nie powinieneś działać sam.


Jeśli masz na działce „niechciane” urządzenia i chcesz sprawdzić, czy po tym wyroku należą Ci się pieniądze – zapraszam do kontaktu.


👉 Umów się na bezpłatną, 15-minutową konsultację wstępną. Przeanalizujemy Twoją sytuację i powiem Ci szczerze, czy warto walczyć o odszkodowanie.


 
 
 

Komentarze


bottom of page